Blog > Komentarze do wpisu
zzzzzzzzzzzzzz...um

Lawka nieobecnych

Miejsce w którym nie usiedliśmy.

Słowa niewypowiedziane. Oczy w które spoglądał będę.

Bądź.

Bądź proszę. Potrzeba szarpie mi skrzydła.
Patrzył będę na Ciebie i wspierał. Milczał będę i oświetlał Twą ścieżkę.

Tak dobrze że Jesteś.

niedziela, 23 kwietnia 2017, garbaty.pegaz

Polecane wpisy

  • Skrzydłość urwiska

    To jedna z tych nocy kiedy budzę się stojąc na krawędzi. Targają mną skrzydła rwące się do lotu, jednak ich pióra... lekko wzrok wstecz odwracam... Jest tam...

  • Skrzydłość

    Zaglądam do szafy, drzwi skrzypią. Kurz na lotkach gdygładzę pióra wsuwa się pod paznokcie aksamitnym pocałunkiem.W szafie jest cicho, spokojnie, czuć już jesie

  • tranzycja

    Te dwa dni to byly dni kiedy dzielilismy moje szalenstwo. Plynelismy razem kutrem. Doplynelismy do Portu. Nostalgia zalewa mnie oknem. Zalewam sie ginem z marti